Zachciało mi się zjeść coś dobrego, ale nie sycącego strasznie , bo to czas między obiadem a kolają był....
Przyznam się Wam , że miewam zachcianki kulinarne i to bardzo dziwne, czasem czegoś mi się zachcę i koniec , moje zachcianki nie są spowodowane , stanem błogosławionym , więc uspokajam:):)
Zawsze kiedy mam zachciankę przeglądam zawatość lodówki, tym razem znalazłam resztkę zółtego sera i pół puszki tuńczyka ,
no- to 2 składniki juz mamy ,ale co do tego...?
juz wiem !
makaron !
ale nie taki zwykły , taki z zupki chińskiej...
strzał w dziesiatkę ,!!
przygotować makaron jak na opakowaniu , ale bez dodawania smaku zupki czy tych wstrętnych olejów , po prostu te kluchy zalać wodą i odczekać aż zmiękną , odcedzić , połączyć z tuńczykiem i serem startym na tarce , wymieszać , podgrzać chwilę w mikrofalówie , lub na patelni na gazie , zeby ser połączył wszystko
ja tak zjadłam i byłam zachwycona smakiem , ale zdaję sobie ,sprawę , że to tak naprawdę otwarta karta bo z tych podstaw możemy stworzyć wiele salatek na zimno , lub ciepłych kolacji.....zapraszam Was do improwizacji ...
nastepnym razem bedzie sałatka z dodatkiem szynki, pieczarek , jajka ,kukurydzy ,czy groszku i króla majoneju... bedzie fajna kolacje ,zreszta jak to w sałatkkach, co dodacie to Wasza wola...
można też z mojej podstawowej wersji stworzyć pyszna kolację :)
całość na patelni zalać smietanką 30% , dorzycić garść orzechów , brokuła rozdzielonego na cząstki , kurczaka duszonego, dodprawic i będzie supper danie :):) POLECAM
czwartek, 2 grudnia 2010
środa, 1 grudnia 2010
Frytki z cukinii ...
Dziwny czas ostatnio u mnie , nic mi się nie chce , nie mam weny do pisania , gotowania , niczego.....
Jednak ten patent na tyle Nas zaskoczył ,że robilismy te frytki kilka razu w zeszłym tygodniu , są rewelacyjne !
mój mąż nigdy wczesniej nie lubił cukini , chyba tak z definicji ,że to warzywo a jak warzywo to nielubię! :)
a tu taka miła niespodzianka !
frytki te nie smakują cukinią , trochę może słodkimi ziemniakami ? , zresztą spróbujcie sami....
4 małe cukinie , przeciąć na 4 , wydrążyć pestki, skórkę zostawić, pokroić w klasyczne frytki , , smażyć na głębokim oleju jak tradycyjne frytki ziemniaczane do zrumieniania , podawać z solą,POLECAM!
Jednak ten patent na tyle Nas zaskoczył ,że robilismy te frytki kilka razu w zeszłym tygodniu , są rewelacyjne !
mój mąż nigdy wczesniej nie lubił cukini , chyba tak z definicji ,że to warzywo a jak warzywo to nielubię! :)
a tu taka miła niespodzianka !
frytki te nie smakują cukinią , trochę może słodkimi ziemniakami ? , zresztą spróbujcie sami....
4 małe cukinie , przeciąć na 4 , wydrążyć pestki, skórkę zostawić, pokroić w klasyczne frytki , , smażyć na głębokim oleju jak tradycyjne frytki ziemniaczane do zrumieniania , podawać z solą,POLECAM!
Subskrybuj:
Posty (Atom)