Cześć kochani , oj stęskniłam się za Wami:)
za Waszymi przepisami i za tym ,że zawszę mogę podglądnąć co dobrego gotujecie ,
byłam 10 dni na wakacjach jak wiecie , bez internetu za którym o dziwo nie tęskniłąm jak wawriat:)
wakacja boskie , pogoda wstrzelona w 100%, morze ciepłe , dorsze genialne , piwo zimne czego można chcieć więćej? dla ,mnie raj....
Dziś nie będzie przepisu ,będzie tylko kilka fotek znad morza, i kilka fotek najlepszego dorsza jakiego jadłam z życiu , smażąlnia "na zakręcie" w Sianożętach, POLECAM !
za niedługo jakiś przepis....pozdrawiam
środa, 31 sierpnia 2011
środa, 17 sierpnia 2011
WAKACJE
Kockani Moi , jadę wreszcie na wymarzone wakcje , kierunek ...Bałtyk, nie dam się zwariować , nie chcę na tropikalną plaże...!!!!
nie kręci mnie to!!!!
nie znoszę duchoty , nie znoszę śniadań all in... gdzie podają to co w POlsce , ale ludzie jakoś bardziej podniecają się tym , ze zjedli banana, wypilii dobra kawe
jak by u Nas nie można....?
wogóle mało mi się podobaja te wyjazdy nad BASEN !! na kilka dni....
Bałtyk zawsze równa się dobra zabawa , pyszne ryby, zimne piwio,szum morza , te niezawodne rybitwy i to coś , które się albo czuję ale nie....ja czuję , chyba za trzech:):):)
to pozdrawiam wszystkich , mam nadzieje ,że będzieto owocny w nowe pomysły, przepisy wyjazd i zawitam do Was z główą pełną pomysłów:)
nie kręci mnie to!!!!
nie znoszę duchoty , nie znoszę śniadań all in... gdzie podają to co w POlsce , ale ludzie jakoś bardziej podniecają się tym , ze zjedli banana, wypilii dobra kawe
jak by u Nas nie można....?
wogóle mało mi się podobaja te wyjazdy nad BASEN !! na kilka dni....
Bałtyk zawsze równa się dobra zabawa , pyszne ryby, zimne piwio,szum morza , te niezawodne rybitwy i to coś , które się albo czuję ale nie....ja czuję , chyba za trzech:):):)
to pozdrawiam wszystkich , mam nadzieje ,że będzieto owocny w nowe pomysły, przepisy wyjazd i zawitam do Was z główą pełną pomysłów:)
czwartek, 4 sierpnia 2011
Gulasz wołowy, rekordzista w czasie duszenia:)
ah, co to był za gulasz......, pyszny , mięsny , idealny ...
wogóle u mnie w domu jak gulasz to tylko wołowy, z cebulką i marchewką duszony , bo obie nadają mu delikatny słodkawy smak i super zagęszczają sos,ale ten gulasz mimo iż pięknie wyglądał w mięsnym sklepie , ostatecznie okazał sie diabłem wcielonym :)
nie wiem co to była za przechodzona sztuka , i ile to miało lat , ale dusił mi sie ten gulasz 5 GODZIN!!!!!!
W końcu osiągnełam zamierzony efeky i mięsko było delikatne i rozpływające się w ustach ale do teraz zastanawiam sie,czy to nie było mięso aligatora przypadkiem, a jeśli to był wół ,to musiał ten wół powstanie warszawskie pamiętać ! :)
tak czy inaczej po 5 godzinnej walce, walce WYGRANEJ,nadszedł czas rozkoszowania się daniem ...
podałam z ryżem bo uwielbiam jak ryż zatapia się w gęstym wołowym sosie
a gulasz prościutki do zrobienia oj prośćiutki
0,5 kg mięsa wołowego gulaszowego, strajmy się o jak najchudsze kawałki, przesmażyć na kilku łyżkach tłuszczu na złoty kolor , dodać 2 cebule drobno posiekane , 2 marchewki pokrojone w słupki ,ziele ang, liść laurowy, kostkę bulionową wołową, zalewamy wodą , dusimy do miękkości , podlewająć wodą wd potrzeb , na koniec solimy i pieprzymy ( zeby nam mięsko nie stwardło , hahhaah), dodajemy kilka łyzek magii ale podrasowania smaku i ja dodałam 2 łyzyki sproszkowanego sosu pieczeniowego,SMACZNEGO
wtorek, 2 sierpnia 2011
Kapusta z ziemniakami - vivat jednogarnkowce !
w sumie to ta potrawa powstała sama w sobie , zachciało mi sie kapusty do obiadu ale nie miałam pomysłu jak tą kapustę przygotować , poszperałam w necie i wpadłam na przepis zwany "parzybrodą , przybrodą" nigdy nie jadłam , choć o niej słyszałam , brakowło mi jednak jednego z podstawowych produktów-boczku , a wyjście do sklepu nie wchodziło w grę , więc zaczeła się improwizacja....
pół główki kapusty pokroiłam w dość duże wiórka ,ok 1 kg ziemniaków , umyłam , nie ubierałam ze skórki , pokroiłam w kostkę, wrzuciłam razem do garnka dodałam 3 liście laurowe , 3 ziela angielskie , sól, pieprz,pół pęczku koperku, załałam całość wodą na wysoskośc ok 3 cm w garnku i szczelnie zakryłam pokrywką , kiedy kapusta i ziemniaki były miękkie doprawiłam jeszcze 2 łyżeczkami cukru i 2 łyżkami octu, na osobnej patelni zeszkliłam 3 drobno posiekane cebule , dodałam do nich 3 łyżki mąki tworząć zasmażkę, wszystko wlałam do gara z kapuchą i danie było gotowe:)
danie samo w sobie jest super, doskonale sprawdza sie jako dodatek do mięs bo za jednym "zamachem" mamy i ziemniaki i kapustę do obiadu
mnie brakowało w tym daniu boczku , zdecydowanie ,boczek tu musi byc , ale to następnym razem....SMACZNEGO
ps.przepraszam ze nieciekawe zdjęcie, ale jakoś modelki nie skłonne do współpracy były :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)