środa, 22 lutego 2012

Marchewka z groszkiem :)


Infantylne danie by sie wydawało , bo tylko 2 składniki,marchewka i groszek, ale kto nie zna tego połączenia ?


stare jak świat......
a jednak dalej kosmicznie dobre ,
przypominające czasy dzieciństwa ,
obiadów przedszkolno -szkolnych,
dla mnie szalenie miłe wspomnienie, zazwyczaj podawana z kotletem mielonym , ehhhhh to były smakowite czasy............:)

czasem pojawia się na Naszym stole ,ale idę na łatwiznę i nie siekam marchwi jak za dawnych czasów,tylko kupuję mieszankę mrożoną ,sprawdzam skład na opakowaniu i jeśli jest w niej 70% marchewki i 30% groszku bez dodatków niewiadomego pochodzenia , kupuję bez zastanowienia.

postępuję jak na instrukcji na opakownaiu, na koniec robię zasmażkę co zagęszcza świetnie danie .

Lubię słodką marchewkę ale z nutą pieprzu, więc do mojej w czasie gotowania dorzucam łyżkę cukru i sporo pieprzu i GOTOWE, SMACZNEGO :)

ps, idealny dodatek do kotletów , devolaja , mielonych , bewsztyków itd , itp

czwartek, 16 lutego 2012

Jadło drwala :)


Zasypało Nas i to doszczętnie!!!!

nie da się zaparkować normalnie bo
parkingi zasypane a raczej służą do zgarniania na nie sniegu z ulicy ,
nie ma jak stanąć na poboczu bo zaspy ok 1 metra, niby termometr pokazywał dziś znośną temperaturę ( -3)w południe ,to ta odczuwalna była zdecydowanie większa.

Marzę ,żeby nie musieć wychodzić na to białe cholerstwo , a w dodatku moja praca wiąże się z poruszaniem po tych zasypanych drogach przez 8h więc podwojnie pragnę odwilży!!!

Kiedy wracam do domu , wymęczona i zmarznięta , takie jedzenie stawia na nogi !!

Znów mamy tylko 4 składniki a danie doskonałe,u mnie w domu rodzinnym dość często pojawiało się na stole , więć i w mojej kuchni nie może go zabraknąć.

potrzebujemy:
woreczek kaszy gryczanej , cebulę ,chudy boczek (ok 25dk), margaryne do smażenia
kaszę gotujemy do miękkośći w osolonym wrzątku, na rozgrzanej patelni rumienimy posiekany boczek wraz z drobno posiekaną cebulką , kasze wykładamy na talerz i wierzch posypujemy skwarkami z boczku i cebeuli ,do tego szklanka kefiru i jesteś w kulinarnym niebie :)

oczywiście danie to jest przeznaczone tylko dla wybranych , czyli dla tych co to nie boja sie kalorii:):):) SMACZNEGO !!

wtorek, 14 lutego 2012

Rolady wieprzowe faszerowane boczkiem i orzechami :)


OJ NARESZCZIE !!
udało mi się na chwilę oderwać od tych past do chleba :)
i przede wszystkim , znalazłam czas ,żeby coś na blogu napisać !

a nie będzie to byle co ....
pysze roladki wieprzowe,łatwe do zrobienia ,Wasi domownicy je pokochają a mają jeszcze jedną fają cechę, jeśli nie zjemy ich na obiad , możemy śmiało pokroić w cienkie plasterki na kanapki.
u mnie na stałe wchodzi w menu !!

ps.przyznam się ,że nie wiedziałam,że mięso i orzechy to takie doskonałe połączenie :):):)


potrzebujemy:
4 sznycle wieprzpowe , ewentualnie dość duże kotlety , żeby można rozbić jak naj cieniej,rozbite mięso opruszamy solą, pieprzem , smarujemy musztardą , w tym czasie , pokrojoną cebulkę podsmażamy na patelni dodająć o niej chudy boczek ( ok 25 dk),na suchej patelni przesmażamy posiekane orzechy włoskie bez tłuszczu , wszyskie składniki łączymy , na mięso nakładamy farsz , zwijamy rolady , możemy sobie pomóc pospinać wykałaczkami,
obsmażamy na gorącym tłuszczu na złoty kolor z każdej strony następnie
wstawiamy do piekarnika na 180 stopni,zakrywamy folią aluminiową, pieczemy ok 45 min w 180 stopniach , nastepnie odkrywamy mieso i pozwalamy mu się zrumienić , POLECAM!

poniedziałek, 6 lutego 2012

Pasta twarogowa z tuńczykiem i orzechami.THE BEST !


4 składniki a wyszło istne cudo!!!

poważnie, najlepsza pasta do chleba jaką jadłam !!

musicie spróbować !!

kostka białego sera (u mnie chudy), puszka tuńczyka rozdrobnionego w sosie własnym, pęczek szczypiorku , garść orzechów włoskich drobno posiekanych.

ser rozdrabniamy widelcem , dodajemy do niego odciśniętego z zalewy tuńczyka , i pokrojony drobno szczypiorek, dodajemy drobno posiekane orzechy, doprawiamy do smaku solą,pieprzem i tyle !

w zasadzie dobrze paście zrobi jak zostawimy ją na minimum godzinę w lodówce do przegryzienia się smaków, jeśli pasta jest za gęsta dodajcie łyżkę mleka .


ps.nie jedzcie tej pasty na zwykłej kromce chleba ,wstawcie ją do opiekacza(piekarnika) i zróbcie tosta
gorący chleb, zimna pasta , kubki smakowe zwariują , obiecuję ;)


SMACZNEGO