środa, 30 maja 2012

Parówki w cieście francuskim :)


Witam serdecznie , odwiedzających  bloga :)

Czas na kolejny przepis ,
 choć czy ja wiem czy można  nazwać go przepisem?
chyba nie....

 to raczej improwizacja , gdy nie mamy czasu a chcemy podać jakąś nie banalną przekąskę dla gości, choć pewnie wielu z Was zarzuci mi ,że ta akurat jest banalna ,
 dla mnie nie ,bardzo szybko się ja robi  i super smakuje  , a czy nie o to chodzi  w takich ekspresowych daniach ?

idealna  do jedzenia  palcami i moczenia w dowolnie wymyślonych sosach i dipach , a to dodatkowy jej plus

na mojej ostatniej imprezie zniknęły te parówki w cieście   z prędkości światła z talerza :)

nasz cały wysiłek to pokrojenie paczki parówek ( pamiętajmy , parówka to nie nasz wróg , ale wybierajmy dobre parówki z dużą zawartością mięsa i  bez dodatku MON )
no i cisto francuskie , nie czarujmy się kupne ....

paczkę parówek kroimy  na pól i każą połowę  wzdłuż , cisto francuskie rozwijamy z papieru  w ktory jest zwinięty i kroimy  na centymetrowe paski , każdym tym paskiem owijamy paróweczkę starając się  zawijać , zakręcać jakoś to ciasto na parowce  tworząc spiralkę , ja całość jeszcze posypałam makiem , efekt SUPER!! polecam !

środa, 23 maja 2012

Koktajl truskawkowy :)

To chyba czas zaczynać ten tegoroczny sezon truskawkowy na całego  :)

truskawki od  tygodnia  ślicznie uśmiechają się ze wszystkich straganów  w pobliżu,
nie są  niestety najtańsze , u Nas  są po 12 zł , wiem ,że gdzieniegdzie nawet po 20 zł.

No cóż , może  jak zaczną  się pojawiać te dojrzewające na słońcu ,ceny spadną , bo musimy mieć świadomość ,że te truskawki które teraz jemy są owszem krajowe ale z foliaków.

tak czy inaczej tak pięknie się do mnie od kilku  dni uśmiechają ze straganu , że nie umiem przejść obok nich obojętnie , zazwyczaj kupowałam 30 dkg, tak dla  smaku

dziś kupiłam pół kilo  z myślą o koktajlu , nie jestem jakąś wielką fanką koktajli ,ale ten truskawkowy  jest jakimś wspomnieniem dzieciństwa i kocham go strasznie .:):)

na koktajl potrzebujemy :
pól litra mleka
pól kg truskawek, wy szypułkowanych
2-3 łyżeczki miodu , cukru albo najlepiej cukru brązowego
całość miksujemy  do otrzymania upragnionej konsystencji napoju , rozlewamy do kieliszków i rozkoszujemy się :)

ps, zamiast mleka można  oczywiść użyć  kefir , maslankę
mój mąż zawsze dodaje  do takiego koktajlu banana do miksowania , ale ja za bananem nie przepadam .:)

SMACZNEGO !

wtorek, 22 maja 2012

Filet z kurczaka faszerowany szpinakiem i serem valbon :)



No....... nareszcie zagościło u mnie to danie...

 ja  często znajduję   jakiś  ciekawy przepis  i zapominam o nim na długi  czas , aż nagle  kiedy zupełnie brak mi pomysłu, otwieram mój magiczny zeszyt  ze spisywanymi tymi wszystkimi potrawami "do zrobienie" i otworzył  mi   się właśnie  na kartce z tym przepisem,

 przeznaczenie ???

chyba tak bo przepis  jest rewelacyjny i będzie gościł na Naszym stole teraz często.

w sklepie  mięsnym kupujemy 4 dość duże kotlety schabowe , prosimy (o ile możemy miec taką możliwości , Pani w sklepie dość dobrze nam rozbiły te kotlety , w domu  następnie osalmay  je i opruszany pieprzem.

Następnie (ja używam szpinaku z Lidla , jest juz doprawiony i nie trzeba sie wysilać )
 pozwalam sie mu lekko rozmrozić i na najmniejzym gazie jaki mamy  w domu postarajmy sie wyparować nadmiar wody

kolejną czynnościa bęczie rozłożenie kotletów na blacie 
, posypanie ich  czosnkiem i rownomierne rozłozenie szpinaku ,
na samym ,środu kładziemy plaster sera valbon , lub jaki kto lubi , bardzo delikatnie zwijamy nadając im kształat roladek , spinamy wykłaczkami zeby wszytski sie trzymało ,, panierujemy jak tradycyjnego kotleta , czyli , mąka , jajo , bułka tarta  opanierowane mięśo kladziemu na rozgrzany  tłuszcz i  na niewiellkim ogniu smażymy na zloto z obu stron.GOTOWE
Naprawdę pyszne ,podajemy z ulubionymi dodatkami


Iza
pozdrawiam Iza

sobota, 19 maja 2012

niebo czy raj?



hmmm zastanawiam się czy lepiej być w raju  czy w niebie ??

jak sądzicie ?

chyba jednak wybrałabym raj , gdybym miała oczywiście taki wybór,\

 czemu raj ?

 bo wydaje mi się doskonalszy od nieba , ale może to tylko  moja sugestywna opinia??

pewnie tak !!

a więc  na dziś niebem będzie.... zjedzenie tego zimnego ,soczystego,słodkiego kawałka  arbuza ...

a rajem......  zmiksowanie go ze szklanką soku pomarańczowego i 100ml wódki lub martini , kto co woli .....

zdjęć drinka  nie udało sie zrobić , będąć w raju nie mysli się o takich przyziemnych rzeczach..:):)

czwartek, 17 maja 2012

2 rocznica bloga i zagadka :)


Sama nie wiem jak to się mogło stać , kiedy postanowiłam założyć bloga 2 lata temu  pilnowałam dokładnie żeby w rocznicę zawsze pojawiała się jakaś notka , a tym razem tak pilnowałam , że przepilnowałam :(

Blog obchodził swoje 2 urodzinki kilka dni temu , sama nie wiem jakim cudem tak szybko to zleciało, aż mi się wierzyć nie chcę , muszę policzyć ile postów zamieśćiłam przez ten czas....

a w związku z rocznicą będzie zagadka,
a raczej pytanie ,
jak widać na zdjęciu trzymam w ręce mega długą , zawiniętą na patyczek do szaszłyka frytkę,
widziałam na własne oczy  była robiona z jednego!  oczywiście dużego ziemniaka .

No i macie pomysł jak zrobić takie cudo w warunkach domowych?

jeśli ktoś ma pomysł i podzieli się nim w komentarzach poniżej ,obiecuje miły prezencik :):)
wysyłam tylko w granicach RP.


a czego sobie życzyć  ? chyba kolejnych  2 lat, większej weny twórczej  i częstszych wpisów.

Pozdrawiam Iza

ps.konkurs trwa do końca miesiąca!!

środa, 16 maja 2012

Zupa koperkowa :)


Haaaaaa , pierwszy w tym roku koperek z grządek mojej babci !!!!]
 dali mu sie pod foliaczkiem szybciej rozwijać! i jest mój ukochany!!


niby koperek , nic nadzwyczajnego a jednak  ,
 dla mnie to ukochane zioło , jak tylko uważam ,że do czegoś pasuje natychmiast go tam dodaję , a mam takiego bzika ,że uważam ,że pasuje do wszystkiego.::):):)


oczywiście dostępny jest na straganach przez cały rok ,tak jak suszony,ale  nie urasta do pięt temu pierwszemu na wiosnę.


jak jest koperek to na pierwszy"rzut "idzie zupa koperkowa , ale taka zupa z dzieciństwa , z ryżem ,z totalnie obłęną ilością posiekanego koperku , bez  zbędnych warzyw , bo wszystkie nadprogramowe jarzynki lądowały na brzego talerza niezjedzone.


zupa jest ....    prośćiutka i każdy zobie z nią poradzi :)

 wykorzystujemy gotowy bulion warzywny , drobiowy , lub idziemy na  łatwiznę  i używany kostek rosołowych ,
dodajemy 2 łyżki suszonych warzyw do wywaru ( zachęcam do urzycia  świeżych warzyw ,jedna marchewka , pietruszka  starta na drobnych oczkach wystarczy )
do zagotowanego buliony dorzucamy 3 łyżki ryżu i pozwalamy mu sie ugotować, pod koniec gotowania dosypujemy 2 pęczki drobniutko posiekanego koperku i zabielamy śmietaną slodką   12%


ps,jeśli chcecie oszukać   rodzinę i odchudzsić zupę nie dolewajcie do niej śmietany tylko dodajcie jogurt albo coś niekonwencjalnego , pól szklanki mleka!! , gwarantuje nikt się nie zoriętuję !!
polecam
SMACZNEGO !!

wtorek, 15 maja 2012

Plackowo , omletowo :)


Witajcie !

to ja może tak rzutem na taśmę , wczoraj placki omletowe , dziś omlet , w smaku prawie identyczne!


w zasadzie znam tylko tak przygotowywanego omleta , nie jadam ich na słodko , nie oddzielam żółtek od białek , nie ubijam osobno , bo LENIWA JESTEM !

 a skoro można uzyskać smakowo coś dobrego to po co się przepracowywać ? zgadzacie się ?:):)


Omlety jadam najczęściej na kolacje ,rzadko na sniadanie.
wczorajszy omletowy placek był wyjatkiem obiadowym :)

porównajcie przepisy , w zasadzie niczym się nie róznią ,poza dodatkiem majonezu , który w zasadzie nie jest wyczowalny.

Do mojego omletu użyłam :

2 jajka
2 łyżki mąki
garść sera żółtego
garść pokrojonej szynki ,ew kiełbasy
sół , pieprz , czosnek granulowany , papryke słodką (przyprawy do wyboru do koloru dodajemy , tak żeby nasze podniebienia były zadowolone)

wszystkie składniki mieszam, wlewam na gorącą ! patelnią i smażę na żłoto, przewracam za pomocą talerza  na drugą strona i dosmażąm z drugiego  boku , ewentualnie można nie smażyć tego w postaci całego  omleta , tylko jak placki , pmiętajmy jednak żeby patelnia była naprawdę bardzo gorąca, żeby jajka szybko się ścieły.

polecam!!

poniedziałek, 14 maja 2012

Placki z kurczakiem, majonezem , jajkami i serem :)

cześć Wszystkim,

dziś chciałabym zaproponować Wam ciut inne kotlety z kurczaka ,w formie placuszków.

 Nie pamiętam kto jest autorem przepisu na te placki , ale znam je jeszcze z czasów istnienia Czarnej OLiwki.

przepis wart zapisania i wypróbowania ,
 choć u mnie dłuuuuuuugo mu zeszło zanim wreszcie trafił na patelnie.
dzis jedliśmy je z ziemniaczkami i surówka ,
jednak jak dla mnie to taki bardziej zwarty omlet z kurczakiem.
 super będzie podawany z jakąś sałatką , lub jako samodzielne danie :)

mąż już wykorzystał kilka kotlecików które zostały z obiadu do zrobienia domowego hamburgera.

 POlecam , robi sie je błyskawicznie !


Kotleciki z piersi i z serem :

 2-3 piersi z kurczaka
 około szklanki startego sera żółtego
2-3 łyżki mąki
2-3 jajka
 sól ,pieprz,
może być czosnek
2 łyżki majonezu

 Piersi pokroić w kostkę,dodać ser,mąke, majonez ,jajka i przyprawy-wymieszac.Smażyć na rozgranej patelni jak placki. POzdrawiam, trzymajcie się świetnie ,