środa, 27 lutego 2013

Bruschetta idealna !!



Wie ktoś może kiedy będzie wiosna ?

mam już serdecznie dość tej zimy , tego szarego widoku za oknem , wszędzie zmęczeni , smutni ludzie , każdy tylko narzeka i przeklina pogodę.Koszmar

na ożywienie tego koszmaru na talerzu pełnia lata , aż się  chce lata od patrzenia na te kolory !

Prosta  , szybka , bruschetta idealna na  weekendowe niespieszne śniadanie.


do mojej bruschetty użyłam :
pomidora pokrojonego w kostkę , garść natki pietruszki drobno posiekanej , 3 łyżek oliwy , szczyptę , ostrej papryki , oregano , ziół prowansalskich, pieprzu , soli , wszystko razem wymieszać nałożyć na przekrojoną bułkę ciabette posypać startym serem zapiekać w piekarniku do uzyskania chrupkości bułki , SMACZNEGO !


czwartek, 14 lutego 2013

Babeczki czekoladowe z orzechami i kokosem !




W zasadzie  nie było żadnych planów żeby upiec cokolwiek , niby Walentynki ale ja jakoś szczególnie ich nie uznaję ,i nic by nie powstało gdyby nie pewna prowoderka całego zamieszanie , moja przyjaciółka Magda !!.

Od rana mi się  chwaliła jakie piękne w kształcie serca murzynkowe- mufiinki  upiekła
że ach i ech ,
że mąż będzie zachwycony ,
 a jako ,że ja jestem papuga i lubię podpatrywać uznałam , ze mój mąż też będzie  dziś z okazji Walentynek szczęśliwym mężczyzną :)

Magda dzięki :):)


babeczki zrobiłam wedle popularnego przepisu który mam  gdzieś w zeszycie kulinarnym od kilku lat zapisany ,zrobiłam z połowy porcji , tak żeby mi się do muffinek-babeczek zmieściło ciasto:

2 jajka
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki cukru waniliowego
1/2 szklanki wody
1/3 szklani oleju
2 łyżeczki kakao
1/2 szklanki kokosu
1/2 szklanki mielonych orzechów

wszystko dokładnie wymieszać , nakładać do babeczek i piec w temperaturze 170 stopni ok 45-50 min, w zależności od piekarnika , SMACZNEGO!

po wyjęciu opruszyć cukrem pudrem  ,

gwarantuję zadowolenie męża gdy zobaczy takie puszyste czekoladowe babeczki :)





wtorek, 12 lutego 2013

Powalanie mitów , galaretka owocowa !



Nie ma to jak po pysznym obiedzie zjeść lekki deserek , a jak deserek to może galaretka?

no i padło na galaretkę z owocami , miałam w domu banany i ananasa,

hmmm ale tu wystąpił  konflikt interesów , bo ja chciałam galaretkę wiśniową ,(podarunek Winiar) ;)  , no ale na opakowaniu pisało ze z kiwi i świeżym ananasem galaretka się nie zetnie .....zaryzykowałam

na dno szklaneczki deserowej  poszedł ananas pokrojony w kostkę , na to banan a wszystko zalane galaretką  i co ??

UDAŁO SIĘ  !!, wszystko pięknie się ścięło!

precz z mitami !!!!!!!!!!!!!!!

Łazanki z kapustą włoską i mięsem .





OJ jak ja dawno nie robiłam łazanek, krążyły mi po głowie od jakiegoś czasu ale nie miałam jakoś chwili żeby je "wyprodukować" , a łazanki to takie dobre , domowe danie , tanie i sycące , może chcieć czegoś więcej od  danie ?
myślę ,że nie.......


Spotkałam się na  swojej drodze kulinarnej  z wieloma rodzajami łazanek ,
jedne były z samą kapustą ,
inne z boczkiem ,
jeszcze inne z kiełbasą ,
były też z pieczarkami ,
ale ja najbardziej na świecie lubię  swoje z kapustą i mięsem :):)


Do łazanek używam różnego makaronu , nie upieram się ,że muszą to być dostępne na rynku łazanki , każdy makaron się nada , przepis który Wam prezentuję pochodzi   z menu mojej babci a wtedy nie było żadnego makaronu typu łazanki.......



Łazanki są bajecznie proste  w składnikach ale niestety dość czasochłonne
do mich łazanek użyłam
pół kilo mięsa na gulasz
500 gr makaronu świderki
1 g kapusty włoskiej
sól , pieprz i jakiejś  przyprawy do  dań wieprzowych do gulaszu  bo mnie się płatała juę ta przyprawa za długo po kuchni:)

najwięcej pracy jest z mięsem  bo  w moich łazankach nie uznaje żadnego mięsa mielonego
  musi być z mięsa zrobiony gulasz który  po uduszeniu  na miękko następnie rozgniatamy za pomocą tłuczka do ziemniaków na drobne kawałeczki , można by tez mięso tak długo dusić że zacznie się rozpadać wtedy jest gotowe , gulasz oczywiście każdy wie jak zrobić:)  jeśli są jakieś problemu z gulaszem chętnie odpowiem :)


gulasz rozgotowany z całym swoim sosikiem zostawiamy ,
 zajmujemy się w tym czasie posiekaniem kapusty i ugotowanie jej w osolonym wrządku do miękość , odcedzamy
gotujemy ulubiony makron , odcedzamy i wszystko dokładnie łączymy ze sobą , doprawiamy sola pieprzem i mamy bajeczne łazanki na stole ,

trochę ich przygotowanie trwa ., ale za ten wysiłek będziemy mieć  nagrodę w postaci wolnego drugiego dnie od  gotowania , bo z podanych proporcji wychodzi naprawdę  słuszna porcja .

Mam nadzieje , ze ktoś się skusi i wypróbuje moje łazanki , polecam SMACZNEGO


wtorek, 5 lutego 2013

Krokiety z pieczarkami , serem i parówką.


Popełniłam pierwsze w życiu krokiety ,:):)


no może nie pierwszy raz bo kiedyś tam , sto lat temu jakieś krokiet popełniłam ,
że fanką krokietów nie jestem , wiem od  dawna ( co niby w nich specjalnego? , ot naleśnik panierowany :) )

za to mój mąż kocha krokiety , no więc w ramach czyszczenia lodówki powstały oto takie krokiety

Generalnie krokiet to nic innego jak naleśnik panierowany dowolnie , potem obtaczany w rozbełtanym jajku i  bułce tartej,i smażony na tłuszczu na złoto , taka krótka definicja  dla nie wtajemniczonych :)



Naleśniki zrobiłam z tego przepisu:


jako nadzienie użyłam  tego co akurat miałam w lodówce , przesmażone pieczarki , ser żółty, parówki
wszystkie składniki kładziemy w małych porcjach na naleśnika zwijamy wedle umiejętności , (ja próbowałam na "kopertę" efekt widać:) , maczamy zwiniętego krokieta w jajku ,bułce tartej i smażymy na złoto na patelni na rozgrzanym tłuszczu.
jak od dziada, pradziada  wiadomo,że krokiety zawsze najlepej smakują z barszczem :)SMACZNEO!!!