Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groszek. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 grudnia 2012
Rozgrzewający makaron z kiełbasą , kukurydzą i groszkiem :)
Pogoda nie odpuszcza przynajmniej na Śląsku , jest nieprzyjemnie ,mimo ,że nie ma wielkiego mrozu jest jakoś tak przenikająco chłodno , do tego dochodzą problem z koleją Śląska która jeździ jak się jej podoba , ja na szczęście nie dojeżdżam do pracy ( moja praca jeździ razem ze mną autem:) ) , ale mój mąż codziennie dojeżdża do pracy kilkanaście km , przeklina na zmianę śmiejąc się z całej sytuacji , bo co innego zrobić ?
Najważniejsze żeby po powrocie do domu czekał na niego gorący , rozgrzewający obiad który pozwoli mu szybko zapomnieć ze zamiast jechać do domu 25 min jechał godzinę ;)
Tak makaron jest wprost idealny na takie zimne dni , szybki w przygotowaniu , składniki mamy zawsze pod ręka i robi się go szybko i prosto.
Tak więc zaczynamy:
pół opakowania dowolnego makaronu gotujemy w osolonej wodzie do miękkości , odcedzamy.
na osobnej patelni na 2 łyżkach margaryny szklimy 2 średnie ,posiekane cebule , dodajemy do niej 40 dkg kiełbasy cienkiej pokrojonej drobno , możemy kiełbasę zastąpić już ugotowanym kurczakiem np.z poprzedniego dnia , dodajemy 3 łyżeczki przecieru pomidorowego , dodajemy ulubione zioła ( oregano , zioła prowansalskie , po szczypcie ) i chwilkę przesmażamy , na koniec dodajemy pół puszki groszku i pół puszki kukurydzy odsączonych z zalewy , zalewamy małym pojemniczkiem słodkiej śmietanki 12 lub 18 % w celu uzyskania sosu ,mieszamy, chwilkę podduszamy razem , mieszamy z makaronem ,
podawać gorące ,wierzch można posypać startym serem , SMACZNEGO
PS .PRZYPOMINAM ,ŻE JUTRO KOŃCZY SIĘ KONKURS , JUTRO PODAM WYNIKI , POZDRAWIAM WSZYSTKICH !!!
środa, 22 lutego 2012
Marchewka z groszkiem :)
Infantylne danie by sie wydawało , bo tylko 2 składniki,marchewka i groszek, ale kto nie zna tego połączenia ?
stare jak świat......
a jednak dalej kosmicznie dobre ,
przypominające czasy dzieciństwa ,
obiadów przedszkolno -szkolnych,
dla mnie szalenie miłe wspomnienie, zazwyczaj podawana z kotletem mielonym , ehhhhh to były smakowite czasy............:)
czasem pojawia się na Naszym stole ,ale idę na łatwiznę i nie siekam marchwi jak za dawnych czasów,tylko kupuję mieszankę mrożoną ,sprawdzam skład na opakowaniu i jeśli jest w niej 70% marchewki i 30% groszku bez dodatków niewiadomego pochodzenia , kupuję bez zastanowienia.
postępuję jak na instrukcji na opakownaiu, na koniec robię zasmażkę co zagęszcza świetnie danie .
Lubię słodką marchewkę ale z nutą pieprzu, więc do mojej w czasie gotowania dorzucam łyżkę cukru i sporo pieprzu i GOTOWE, SMACZNEGO :)
ps, idealny dodatek do kotletów , devolaja , mielonych , bewsztyków itd , itp
Subskrybuj:
Posty (Atom)