Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 października 2013
Gyros z kiełbasy z pieczarkami i ogórkiem kiszonym.
Zalegało mi w lodówce pęto kiełbasy i zastanawiałam się co można z niego wyczarować na obiad poza oczywiście pieczona kiełbasą .
No i tak jakoś samo przyszło mi do głowy żeby pokroić kiełbaskę w półplasterki i podsmażyć na rumiano z przyprawą gyros która nada kiełbasie zupełnie innego posmaku , do całości dodałam jeszcze 20 dkg pieczarek które przesmażały się razem z kiełbaską na patelni , a na koniec podkręciłam jeszcze smak dodając pokrojonego w kostkę ogórka kiszonego , całość potrzymałam jeszcze na gazie ok 5 min i GOTOWE.
Polecam bo smak ma obłędny , można podać z pieczywem albo z frytkami i surówką.
niedziela, 7 lipca 2013
Gulasz śmietanowo - koperkowy
Lubię gulasze ,
są takie nieprzewidywalne ,
wystarczy dodać do mięsa różne zioła , przyprawy i za każdym razem mamy inny smak ,
coś cudnego !
Dziś moje kubki smakowe skierowały się w stronę delikatności i aksamitności :)
czyli sos śmietanowy i odrobina koperku , oj gulasz lubi takie towarzystwo..........
pół kilo mięsa gulaszowego , wrzucamy do garnka z dwoma łyżkami rozpuszczonej margaryny , przesmażamy do złotego koloru , zalewamy 2 szklankami wody , solimy, pieprzymy , dodajemy
słodką paprykę, czosnek , dusimy do miękkości , w razie potrzeby podlewając wodą , kiedy mięso jest miękkie dorzucamy posiekany pęczek koperku , dolewamy pół szklanki śmietanki 12 % słodkiej, i zagęszczamy gulasz roztworem 3 łyżeczek skrobi ziemniaczanej zmieszanej z pół szklanki wody , zagotowujemy i serwujemy !!! POLECAM
środa, 2 stycznia 2013
Klasyczne mielone z marchewką w środku.
No i po świętach , po Nowym Roku zobaczymy co przyniesie następny :)
mam nadzieję,że był to dla Was fajny czas , dla mnie średni z powodu choroby która odbierała chęć do biesiadowania , uśmiechu i jedzenia , no ale było minęło nie ma co roztrząsać.:)
temat zamknięty :)
Bardzo ale to bardzo spodobał mi się pomysł jednej z blogerek na postanowienia noworoczne,
a mianowicie zaplanowała to co ugotuję w tym roku a nigdy wcześniej nie robiła , .
Podłapałam pomysł w mig i następny post będzie o takich moich postanowieniach, ciekawe co wymyślę ? :)
Dziś mega szybki pomysł na obiad , zwykłe klasyczne mielone , ale z dodatkiem marchewki która została z niedzielnego rosołu .
do 500g mielonego mięsa z łopatki dodałam posiekana cebulkę , 4 ugotowane i rozgniecione w palcach marchewki , sól , pieprz do smaku , wyciśniętą , wcześniej namoczoną kajzerkę , jajko , i szczyptę przyprawy do mielonego PRYMAT, zmieszałam wszystko obtoczyłam w bułce tartej i upiekłam na złoto na margarynie , gotowe do podania z ulubionymi dodatkami , polecam !!
czwartek, 13 grudnia 2012
Rozgrzewający makaron z kiełbasą , kukurydzą i groszkiem :)
Pogoda nie odpuszcza przynajmniej na Śląsku , jest nieprzyjemnie ,mimo ,że nie ma wielkiego mrozu jest jakoś tak przenikająco chłodno , do tego dochodzą problem z koleją Śląska która jeździ jak się jej podoba , ja na szczęście nie dojeżdżam do pracy ( moja praca jeździ razem ze mną autem:) ) , ale mój mąż codziennie dojeżdża do pracy kilkanaście km , przeklina na zmianę śmiejąc się z całej sytuacji , bo co innego zrobić ?
Najważniejsze żeby po powrocie do domu czekał na niego gorący , rozgrzewający obiad który pozwoli mu szybko zapomnieć ze zamiast jechać do domu 25 min jechał godzinę ;)
Tak makaron jest wprost idealny na takie zimne dni , szybki w przygotowaniu , składniki mamy zawsze pod ręka i robi się go szybko i prosto.
Tak więc zaczynamy:
pół opakowania dowolnego makaronu gotujemy w osolonej wodzie do miękkości , odcedzamy.
na osobnej patelni na 2 łyżkach margaryny szklimy 2 średnie ,posiekane cebule , dodajemy do niej 40 dkg kiełbasy cienkiej pokrojonej drobno , możemy kiełbasę zastąpić już ugotowanym kurczakiem np.z poprzedniego dnia , dodajemy 3 łyżeczki przecieru pomidorowego , dodajemy ulubione zioła ( oregano , zioła prowansalskie , po szczypcie ) i chwilkę przesmażamy , na koniec dodajemy pół puszki groszku i pół puszki kukurydzy odsączonych z zalewy , zalewamy małym pojemniczkiem słodkiej śmietanki 12 lub 18 % w celu uzyskania sosu ,mieszamy, chwilkę podduszamy razem , mieszamy z makaronem ,
podawać gorące ,wierzch można posypać startym serem , SMACZNEGO
PS .PRZYPOMINAM ,ŻE JUTRO KOŃCZY SIĘ KONKURS , JUTRO PODAM WYNIKI , POZDRAWIAM WSZYSTKICH !!!
wtorek, 27 listopada 2012
Duszone żeberka w przyprawie Prymat !
Nie pierwszy raz pisz ,że uwielbiam żeberka ,
więc kiedy dostałam kolejną przesyłkę z przyprawami marki Prymat nie mogłam się oprzeć
i zrobiłam żeberka w przyprawie do wieprzowiny ( Prymatu , jednej z wielu jaka dostałam od firmy.)
Oczywiście coś tak po swojemu pozmieniałam ale niewiele :)
myślę , że spokojnie możecie trzymać się ustalonych proporcji z przyprawy .
Oczywiście ta przyprawa jest do każdego rodzaju wieprzowiny.
Ja swoją przyprawą natarłam dość obficie całe mięso ) ok 1 kg), i odstawiłam na 12h do lodówki ,
następnie pokroiłam żeberka tak żeby po jednej kostce na żeberko było ,
obsmażyłam w garnku na nie wielkiej ilośći tłuszczu ( 2 łyżki margaryny), kiedy żeberka były już obsmażone na złoto dodałam 1l wody, następnie gotowałam do miękkości ,
kiedy już nasze mięsko było gotowe , czyli odchodziło od kości , zagęściłam powstały sos z pod pieczenia ,
DANIE REWELACYJNE , POLECAM KAŻDEMU!!
Ps, oczywiście podawać z ulubionymi dodatkami.
pozdrawiam
wtorek, 20 listopada 2012
Chili con carne zapieczone na grzankach z serem.
Nie , nie , ....
nie ma radości ,że aparat naprawiony ,
zdaje się ,że dopadła go bardzo przyziemna choroba -STAROŚĆ- taka jest przynajmniej moja diagnoza ,
bo ile może podziałać aparat kupiony dobrych parę lat temu i to z tej niższej półki?
no ale zobaczymy co powie na to fachowiec , ale na fachowca trzeba poczekać bo wyjechał , ale od czego ma się zaległe zdjęcia ;)?? :)
Staram się nie marnować niczego z lodówki więc i tym razem po prostu wykorzystałam co było żeby podać ciepłą kolację mężowi , który po spróbowaniu nie mógł się nachwalić takiej wersji podania chili con carne , które zostało mi jeszcze w lodówce po ugotowaniu wielkiego gara tej potrawy kilka dni wcześniej ,
przepis na chili con carne 2 posty niżej !
myślę ,że będzie to doskonały sposób na podanie tego dania na spotkaniu ze znajomymi bo jest łatwe do zjedzenia , po prostu bierzemy kromeczkę w rękę i jest dość nie "oklepana " w swym podaniu
jednak podając na przyjęcie podałabym na prawdziwym chlebie tostowym
cała filozofia polega na tym ,żeby kromkę chleba natrzeć ząbkiem czosnku , posmarować masłem , położyć chili , na to wybrany ser, i zapiec do chrupkości chleba . SMACZNEGO
wtorek, 13 listopada 2012
Chili con carne , moja wersja :)
Dziś na moim stole gościło chili con carne ,
a dokładniej na stole mojego męża ,
bo ja nie lubię pikantnych smaków
a chili jest zdecydowanie dla twardych zawodników ..
Jak dla mnie całość ma zbyt intensywny smak i za pikantny ,
ale lubię go od czasu do czas ugotować
a co tam ,
niech się chłopina cieszy jak lubi kiedy potrawa wyżera mu gardło :):):)
Oczywiście przepisów na to danie jest setki , ja zrobiłam najprościej jak się dało z wykorzystaniem gotowej mieszanki do Chili Con Carne z firmy Kotanyi..
Fajne w chili jest to ,że możemy je podawać na wiele sposobów ,
bo i na imprezie w wielkim naczyniu z nachos którymi to goście będą sobie nabierać porcje na raz ,
i jako zwykłą kolację podaną z bagietką ,
lub grzankami czosnkowymi i obficie obsypane serem ,
możemy chili potraktować jako farsz do tortellini lub do naleśników,
no i możemy tez robić z niego rzadkie chili i potraktować jako zupę meksykańską ,
no i to już pomysł ostatni ale jakże ciekawy!!!!
znam koleżankę która robi tylko bardzo gęste chili i faszeruje pierogi...więc jak widać jedno danie , 100 pomysłów podania .
To chyba najlepsza rekomendacje jeśli nigdy jeszcze go nie robiliście , żeby się odważyć :):)
ja swoje chili robiłam tak :
pól kilo mielonej łopatki przesmażyłam z 2 poszatkowanymi cebulami , dodałam do mięsa 2 ząbki czosnku zgniecione ,
szczyptę oregano i szczyptę ziół prowansalskich ,
dodałam 4 kopiate łyżeczki przecieru pomidorowego zasmażyłam , wrzuciłam 2 fixy do Chili con Carne z Kotanyi
zalałam wodą tak ok 2 cm ponad mięso i dusiłam ok 30 min następnie wrzuciłam puszkę czerwonej fasoli i puszkę kukurydzy , oczywiście obie bez wody
na sam koniec ,dorzucamy kostkę gorzkiej czekolady , tak tak dobrze przeczytaliście bo ona kosmicznie podkręca smak chili
całość jeszcze trzymałam na ogniu jakieś 10 min , i GOTOWE!!
SMACZNEGO!!!
środa, 3 października 2012
Golonka na kapuście !
Ostatnio na blogu coś mniej o jedzeniu a więcej o konkursach , wynikach , ale dość , na jakiś czas postaram się Was nie męczyć w takie "zabawy"
Dziś będzie o konkretnym jedzeniu dla konkretnych ludzi ,bo nie każdy może pozwolić sobie ( albo tez nie chce ) na taką pieczona goloneczkę:):)
Golonkę kocham , mogłabym ja jeść codziennie , jest dla mnie idealna w każdej postaci, no może mniej w postaci kaloryczność ;) ale na to akurat przymrużymy oko.
Mimo ,że jestem jej taka wielka fanka , nie umiem zrobić dobrej golonki ,
próbowałam juz kilka razy , kupowałam,
zwykłą ,
peklowaną ,
gotowałam ,
piekłam ,
najpierw gotowałam ,potem piekłam ,
ni jak nie chciała być taka jaką ja chciałam uzyskać w smaku.
W sumie kolega pdpowiedział ,że On jak chce zjeść dobrą golonkę to nie "bawi" się , bo nie ukrywajmy ,że zrobienie dobrej golonki to kilku godzinna: zabawa " w kuchni ,
tylko idzie do Lidla i kupuje gotową peklowaną golonkę , którą tylko podgrzewa .....
hmmm pomyślałam ,że może to jest jakiś pomysł ,zaryzykowałam ,....opłaciło się :)
znalazłam ideał..... golonka, nie oszukajmy się nie wychodzi najtaniej , bo ok 9,90 za sztukę, gdzie w większości i tak przeważa skóra ( której nie jem, i kość) , ale od czasu do czasu pozwalamy sobie z mężem na taki luksusik kaloryczny .
Moim sposobem na idealną golonkę jest upieczenie jej na kapuście kiszonej , ( golonkę którą kupujemy w Lidlu nie trzeba już piec , można tylko przygrzać i już jest gotowa do jedzenia ),
ale je wolę ja jeszcze "podrasować żeby była idealna ,:):)
a więc na dno naczynia żaroodpornego wykładam pół kilo kapusty kiszonej , lekko ją siekam , posypuję jakąś przyprawą do grilla ,kurczaka, na to układam golonki i wstawiam do piekarnika na ok 45 min , w 180 stopniach.
a potem ..no cóż ...witam w raju kulinarnym :)SMACZNEGO
środa, 26 września 2012
Kociołek jesienny
Chyba nie ma już wyjścia , jak byśmy się nie bronili , NADCHODZI i nie będzie pytać o zgodę ,
narazie u Nas na Śląsku jest łaskawa , raczej przewaga słonka , ciepła i te obłędne kolory na drzewach, najpiękniejsza pora roku ,....
Jesień !!
Z racji tego , że będzie się teraz robiło coraz zimniej powstał u mnie kolejny jednogarnkowiec , tylko nie wiem za bardzo jak go nazwać , bo chłopski gar już przecież był.......macie jakieś pomysły?
Kiedy wpadniemy do domu zmarznięci, nie ma nic lepszego niż miseczka gorącego, sycącego dania
.
Danie robione prawie na "oko" , ale postaram się dokładnie opisać , bo proszę Was ugotujcie sobie ten gar pyszności , w sumie robi się sam , poza krojeniem i...
zwalnia Nas z pracy w kuchni na 2 dni.... bo taki kociołek spokojnie starczy na dwa dni ,same pozytywy co? :)
przepis:
pół kilo cebuli obieramy , kroimy z pióra wrzucamy na rogrzam\ny tłuszcz, przesmażamy , pół kilo pieczarek kroimy z plasterki wrzucamy na cebule ,pozwalamy im się poddusić ,
kiedy pieczarki stracą na objętości dodajemy 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego , dużą szczyptę soli , pieprzu , ziół prowansalskich , oregano i masę czerwonej słodkiej papryki , jeszcze pan pieprz i podduszamy to wszystko ,
następnie dorzucamy pół kilo kiełbasy pokrojonej w półksiężyce , albo piersi z kurczaka pokrojone w kostkę , jeśli chcemy mieć lżejsze danie ,
dodajemy kilka pokrojonych w kostke ziemniaków , ok 20 dkg fasolki szparagowej zielonej , na wierzch wsypujemy 2 fixy Knorr "spaghetti bolognese" dolewamy wody aby całość była przykryta i dusimy do miękkości ziemniaków i mięsa, na sam koniec wrzucamy puszke czerwonej fasolki i podajemy:)
SMACZNEGO!
ja podałam ze świeżą bagietką :) rewelacyjne danie
Etykiety:
cebula,
fasola,
fasolka szparagowa,
kiełbasa,
pieczarki,
wieprzowina,
ziemniaki
wtorek, 11 września 2012
Golonka na kapuście ! Jadło Bogów
Biegnę poprędce z nowym przepisem , a raczej z pomysłem na obiad ,
bo jakoś się zaniedbałam z bogiem , ale to przez ten remont , przez to ,że aż mi szkoda w tej kuchni gotować , bo taka śliczna ,że nic tylko bym na nią patrzyła :)
ale dość z tym trzeba się wsiąść do roboty i przyłożyć się do bloga .
po kilku dnia żywienia się podczas remonty samymi gotowcami , mąż zapragnął ,za zwieńczenie dzieła kuchennego, jego największej słabość kulinarną , GOLONKĘ!! :)
ja swego czasu próbowałam zrobić golonkę sama w domu , kombinowałam z peklowaną, nie peklowaną , wędzoną, gotowałam , najpierw gotowałam potem podpiekałam , czasami tylko piekłam , ale efekt , zawsze ale to zawsze był marny.....nic, widocznie golonka to nie moja specjalność.:(
Aż pewnego dnia kolega( Paweł dzięki) oświecił mnie , ze kupuje gotową Golonkę ale zawsze w Lidlu i tylko ja podpieka i jest doskonała , no więc i ja postanowiłam tak zrobić , zakupiłam 2 golonki gotowe w Lidlu , są juz gotowe go jedzenia , wystarczy odgrzać lub zapiec ok 40 min żeby skórka zrobiła się chrupka ( szkoda ,ze cena tej golonki jest taka powalająca) ,
ale ten smak jest równie powalający i godny od czasu do czas każdych pieniędzy.......przekonajcie się sami
jeśli ktoś z Was ma sprawdzony przepis na golonkę pieczoną , proszę podzielcie się w komentarzach:)będę wdzięczna :)
więc teraz kiedy nachodzi Nas ochota na Golonkę pędzę do Lidla po Golonkę i............kapustę kiszoną , bo czy kapusta nie pasuje do golony? pasje i to idealnie !!!!!,
robimy tak:
naczynie żaroodporne wysmarowujemy oliwą , wkładamy na dno pół kilo kapusty kiszonej ( jeśli jest za słona przelewamy wodą ) , kapustę posypujemy kilkoma szczyptami przyprawy do kurczaka ( tak tak , to nie żart , kapusta nabiera genialnego smaku) ,
na wierzch wykładamy Golonkę i zapiekamy ok 45 min w 180 stopniach do uzyskania pożądanej chrupkości skórki ,
podajemy z pieczywem, musztardą , bądź z czym kto lubi ......SMACZNEGO
POLECAM , JADŁO BOGÓW ;)
piątek, 27 lipca 2012
Schab faszerowany :)
Jestem kulinarnym leniem ,!!!
zresztą nie tylko kulinarnym :)
więc jeśli za jednym pieczeniem mogę mieć i kawałki mięska do obiadu i resztę mięsa wykorzystać jako wędlinę na kanapki , nie zawaham się i własnie tak zrobię ;) !!
Zrobiłam schab faszerowany kiełbaską ,
wyszedł soczysty , delikatny ,
nie musicie oczywiście faszerować go kiełbasą , możecie , suszonymi śliwkami , lub morelami , wszelka dowolność....
generalnie w mięsie ( ok 1 kg,schabu , oczywiście bez kości i oczyszczony z błon) robimy ostrym nożem dziurkę na wylot i upychamy wybrany farsz , wsadzamy całość do rękawa do pieczenia , doprawiamy solą pieprzem , czosnkiem , papryka zawiązujemy rękaw , wlewamy szklankę wody ,żeby schab pozostał soczysty i pieczemy ok 1,5 h w 180 stopniach , pod koniec pieczenia na jakieś 20 min rozkrajamy rękaw i rumienimy mięsko.
możemy też , tak jak ja zrobiłam
iść na łatwiznę i zamiast samemu doprawiać , i martwić się czy nie będzie za słony itd , użyć Pomysłu Na "schab faszerowany śliwką " Winiar
fix doskonały , bez przesady tak doskonale dobrane zioła że smak dania gotowego przeszedł moje najśmielsze wyobrażenia , polecam serdecznie , na tym fixie się nie zawiedziecie .......SMACZNEGO!!
ps. z wszystkich do tej pory testowanych fixów i "pomysłów na" , ten wyłania sie na prowadzenie :):)
piątek, 13 lipca 2012
Gulasz wieprzowy, test Winiary .
wyjdą z niego obronna ręką ?....
zobaczymy ..:)
Na dzisiejsze danie zrobiłam soczysty gulasz w woreczku dołączony do paczki z produktem "Pomysł na"
Nie będę opisywać co i jak trzeba robić ,bo zakładam ,że każdy tu zaglądający umie czytać ze zrozumieniem i postąpi jak na opakowaniu nakazano.:)
mięso albo kupujemy już pokrojone , albo sami bawimy się w krojenie ,do woreczka wsadzamy mięsiwo zalecaną ilość cebuli i zalewamy ketchupem i zasypujemy proszkiem który też oczywiście jest dołączony ,
ja sama od siebie dolałam szklankę wody , żeby sos był wilgotny i mięso nie wyschło , zawiązujemy woreczek i pieczemy .
Mam jedna uwagę, czas pieczena podany na opakowaniu , nie ma się nijak do rzeczywistego czasu pieczenia , trzeba koniecznie doliczyć 30-50 min w zależności od piekarnika , do tego co sugeruje producent.
I to w zasadzie jedyna moja uwaga , mięsko jest upieczone , miękkie , soczyste, z nutą pomidorową , godne polecenia !!
Ps ,proponowałabym dać ze 30-40 dkg mięska więcęj bo ta porcyjka która wychodzi , jest uboga i nie wiem czy 4-6 osoby pojedzą ( jak to jest napisane na opakowaniu), jest to ewidentnie porcja na 3 osoby.
Podsumowująć , POLECAM!!!
wtorek, 27 marca 2012
Rolada wieprzowa ze śląskim wkładem:)
Kochani moj , przerwa miała trwać duuużo dłuzej , ale na niedzielny obiad była tak pyszna rolada ,Że musiałam się nią z Wami podzielić;)
coś na nutę śląśką , ale nie Do końca to rolady Śląskie bo nie z wołowimy tylko z plastrów schabu:)
do wykonania potrzebujemy , 6 plastrów schabu , mocno rozbitego , sól , pieprz oczywiście i farsz składający się z posiekanej drobno cebulki , boczku pokrojonego w kostkę i ogórka kiszonego pokrojonego drobno, wszystkie składniki farszu mieszamy , plastry mięsa smarujemy musztardą , nakładamy zgrabną porcję farszu ,zwijamy ,możemy spiąć wykałaczką i obsmżamy na złoty kolor w garnku z nagrzanym tłuszczem,wrzucamy kostke bulionową podlewamy woda ,dusimy do miękkości , ewentualnie możemy wsadzić do rękawa do pieczenia i upiec bez dosatku tłuszczu przez ok 1,5 goDz w temu 160 stopni w piekarnku,POLECAM
wtorek, 14 lutego 2012
Rolady wieprzowe faszerowane boczkiem i orzechami :)
OJ NARESZCZIE !!
udało mi się na chwilę oderwać od tych past do chleba :)
i przede wszystkim , znalazłam czas ,żeby coś na blogu napisać !
a nie będzie to byle co ....
pysze roladki wieprzowe,łatwe do zrobienia ,Wasi domownicy je pokochają a mają jeszcze jedną fają cechę, jeśli nie zjemy ich na obiad , możemy śmiało pokroić w cienkie plasterki na kanapki.
u mnie na stałe wchodzi w menu !!
ps.przyznam się ,że nie wiedziałam,że mięso i orzechy to takie doskonałe połączenie :):):)
potrzebujemy:
4 sznycle wieprzpowe , ewentualnie dość duże kotlety , żeby można rozbić jak naj cieniej,rozbite mięso opruszamy solą, pieprzem , smarujemy musztardą , w tym czasie , pokrojoną cebulkę podsmażamy na patelni dodająć o niej chudy boczek ( ok 25 dk),na suchej patelni przesmażamy posiekane orzechy włoskie bez tłuszczu , wszyskie składniki łączymy , na mięso nakładamy farsz , zwijamy rolady , możemy sobie pomóc pospinać wykałaczkami,
obsmażamy na gorącym tłuszczu na złoty kolor z każdej strony następnie
wstawiamy do piekarnika na 180 stopni,zakrywamy folią aluminiową, pieczemy ok 45 min w 180 stopniach , nastepnie odkrywamy mieso i pozwalamy mu się zrumienić , POLECAM!
piątek, 23 grudnia 2011
Gulasz wieprzowy :)
Jeśli nie macie pomysłu na obiad , a chcecie żeby nie był czasochłonny polecam zrobić gulasz z szynki wieprzowej,
Mięsko jest do kupienia w rozsądnej cenie w każdym slepie , a smak całkiem przyzwoity( jak na wieprzowinę) i szybki w wykonaniu.
Szczególnie teraz kiedy jesteśmy tak zabiegani za ostatnimi świątecznymi zakupami i prezentami to po powrocie go domu taki gorący, sycący gulasz będzie idealny.
Gulasz robimy tak : mięsko z szynki wieprzowej( ok 1 kg) kroimy w małą kostkę i wrzucamy do rondla w którym uwcześniej rozgrzewamy 2 łyżki margaryny i zeszkliliśmy cebulę , doprawiamy , solą , pieprzem , słodką i ostrą papryka i kostką rosołową wołową ,dla wydobycia smaku,podlewamy wodą i dusimy do miękkośći , kiedy juz Nasz gulasz jest miękki zagęszczamy go delikatnie( skrobią ziemniaczaną ) i zabielamy śmietaną, podajemy wedle upodowania z ziemniakami , kaszą , ryżem itd
ps, jeŚli pójdziemy o krok dalej , możemy pod koniec gotowania dodać do gulaszu warzywa np groszek ,marchew , albo jakąś mieszankę warzyw mrożonych itp. i podać z plackami ziemniaczanymi w wersji po zbójnicku :)
SMACZNEGO !
wtorek, 22 listopada 2011
małe mielone nadziane na patyk :)
MOje ostanie kulinarne danie to duże, pozytywne zaskoczenie ,niby nic specjalengo ,ale podane w formie szaszłyków daje fajny efekt
trochę mogłam urozmaicić je nakładająć na szaszłyki plasterki boczku , paprykę , pieczarki ,cebulę ,było by GENIALNE, ale to następenym razem ...
poza tym na plus tego dania jest fakt ,że możemy przygotowac je na grillu , patelni czy w piekarniku
do dania potrzebujemy:
50 dkg mielonego mięsa, u mnie łopatka zmielona ,1 cebula drubniutko posiekana , jedno jajko , łyżeczka sosu sojowego, sól , piperz , pół pęczka świeżego koperku, i kajzerka zamoczona w mleku a zastępnie mocno odcisnięta , z wszytskich składników , formujemy małe kotleciki wielkości orzecha włoskiego nakładamy je na patyczki od szaszłykow , wybieramy dla Nas najkorzytniejsza metodę smażenia , u mnie w piekarniku , na jakies 170 stopni , na 20-30 min .
polecam....
SMACZNEGO :)
środa, 18 maja 2011
No to ..Klops :)
Nie wiem czym rózni się pieczeń rzymska , od klopsa,? jesli ktoś z Was wie, oświedżcie mnie ...pragnę takze zaznaczyć , ze w mojej rodzinnej kulturze światecznej tak klops z jajkami nie gośćłi na świątecznym stole nigdy , przenigdy....
tak czy owak , jak zwał tak zwał , takie mięsko zawsze wybornie smakuje, no i wielkim pozytywem jest fakt, ze dość szybko się go robi , (nie licząć oczywiście czasu pieczenia).
możemy takie mięsko nadziać dowolnie ,u mnie dziś padło na jajka ,ale często robię z przesmażonym pieczarkami czy zielonym groszkiem , papryką , pełna dowolność.
Fajne jest jeszcze to , że po wyjęciu z piekarnika mamy kawałek mięsa na ciepło do obiadu a po przestudzeniu domową wędlinkę na kanapki:)
jesli jemy na ciepło do obaiadu to kroję w około 1,5 cm plastry, jeśli na kanapki to znacznie cieniej, oczywiście można podać z dowolnym sosem np ,pieczarkowym na ciepło, a czosnkowym na zimno.
na mojego klopsa wziełam: 0,5 kg szynki wieprzowej mielonej ,1 surowe jajko,kilka łyżek bułki tartej, posiekaną 1 dużą czerwoną cebulę, wszystkie składniki wyrobiłąm na gładką masę , połowę masy przełożyłam do keksówki( mam taką małą , idealną na 2 osoby), na to położyłam 2 ugotowane jajka na twardo i zakryłam szczelnie drugą połową masy mięsnej , piekłam w piekarniku ok 50 min w 180 stopniach. POLECAM
czwartek, 11 listopada 2010
Duszony schab ...
Delikatny , duszony schab , w pysznym sosie , obiad idealny.
Trochę schab u nas był mięsem zapomnianym , no moze nie , że zapomnianym ale zawsze podawanym tak samo , jako kotlet schabowy w panierce.
A przeciez jest tyle możliwośc podania schabu....
Przepis absolutnie wart wypróbowania!
1kg schabu pociąć na plastry , rozbić tłuczkiem , posolić , popieprzyć , w rondlu rozpuścić 2 łyżki margaryny , dodać 3 cebule drobno posiekane , lekko zruminić , plastry schabu podsmażyć na cebulce , zalać 2 szklankami wody , dusić do miękkości , w razie konieczności podlewać w czasie duszenia, kiedy mięsko będzie miękkie powstały sos zagęścić , doprawić do smaku , SMACZNEGO !
Trochę schab u nas był mięsem zapomnianym , no moze nie , że zapomnianym ale zawsze podawanym tak samo , jako kotlet schabowy w panierce.
A przeciez jest tyle możliwośc podania schabu....
Przepis absolutnie wart wypróbowania!
1kg schabu pociąć na plastry , rozbić tłuczkiem , posolić , popieprzyć , w rondlu rozpuścić 2 łyżki margaryny , dodać 3 cebule drobno posiekane , lekko zruminić , plastry schabu podsmażyć na cebulce , zalać 2 szklankami wody , dusić do miękkości , w razie konieczności podlewać w czasie duszenia, kiedy mięsko będzie miękkie powstały sos zagęścić , doprawić do smaku , SMACZNEGO !
poniedziałek, 1 listopada 2010
Polędwiczka wieprzowa w sosie śmietanowym...
Polędwiczki wieprzowe są genialne , delikatne , soczyste , cudne...
Kiedy chcemy zjeść coś wykwitnego i szybkiego sprawdzają się idealnie.
polędwiczke kroimy na 1cm plastry, delikatnie rozbijamy , solimy , pieprzymy , delikatnie obsypujemy granulowanym czosnkiem , smażymy te malutkie kotleciki na margarynie na złoto
na osobnej patelni wlewamy kartonik śmietanki słodkiej, dodajemy kostkę serka topionego i energicznie mieszamy żeby serek się rozpuśćił , chwilkę gotujemy aż sos zacznie gęstnieć , polewamy usmażone polędwiczki GOTOWE
Kiedy chcemy zjeść coś wykwitnego i szybkiego sprawdzają się idealnie.
polędwiczke kroimy na 1cm plastry, delikatnie rozbijamy , solimy , pieprzymy , delikatnie obsypujemy granulowanym czosnkiem , smażymy te malutkie kotleciki na margarynie na złoto
na osobnej patelni wlewamy kartonik śmietanki słodkiej, dodajemy kostkę serka topionego i energicznie mieszamy żeby serek się rozpuśćił , chwilkę gotujemy aż sos zacznie gęstnieć , polewamy usmażone polędwiczki GOTOWE
sobota, 16 października 2010
Ryż z brokułem i pulpetami...
Wiecie jakie dania są najsmaczniejsze?
właśnie takie improwizowane , bez konkretnego przepisu , proporcji....
to doskonałe danie właśnie tak powstało , ugotowałam za dużo ryżu i kombinowałam jak go smacznie spożytkować :)
wyszło coś co przerosło moje najśmielsze oczekiwanie , miała to być jednorazowa improwizacja a danie jest na tyle super , ze na stałe zagości na Naszym stole:)
30 dkg mięsa mielonego przygotowanego jak na tradycyjne mielone , 30 dkg pieczarek , brokuł, 2 torebki ugotowanego ryżu , sos grzybowy Knorr
mięsko uformować w małe kuleczki usmażyć na złoto na patelni , , pieczarki pokroić w plasterki podsmażyć , brokuła ugotować do miękkości -podzielić na małe rożyczki , ryż ugotowany wsypać na patelnie , dodać pozostałe składniki , wymieszać, zalać sosem grzybowym sporządzonym wd przepisu na opakowaniu , chwilkę poddusić żeby smaki się połaczyły , gotowe!! POLECAM!!
właśnie takie improwizowane , bez konkretnego przepisu , proporcji....
to doskonałe danie właśnie tak powstało , ugotowałam za dużo ryżu i kombinowałam jak go smacznie spożytkować :)
wyszło coś co przerosło moje najśmielsze oczekiwanie , miała to być jednorazowa improwizacja a danie jest na tyle super , ze na stałe zagości na Naszym stole:)
30 dkg mięsa mielonego przygotowanego jak na tradycyjne mielone , 30 dkg pieczarek , brokuł, 2 torebki ugotowanego ryżu , sos grzybowy Knorr
mięsko uformować w małe kuleczki usmażyć na złoto na patelni , , pieczarki pokroić w plasterki podsmażyć , brokuła ugotować do miękkości -podzielić na małe rożyczki , ryż ugotowany wsypać na patelnie , dodać pozostałe składniki , wymieszać, zalać sosem grzybowym sporządzonym wd przepisu na opakowaniu , chwilkę poddusić żeby smaki się połaczyły , gotowe!! POLECAM!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)