Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotlety mielone inaczej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotlety mielone inaczej. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lipca 2012

Kotlety mielone z jabłkiem i zieloną cebulką, REWELACJA!!

 Nie tak dawno wypatrzyłam te mielone  na blogu Joli, i po prostu się zachwyciłam......

 bo wydawało mi się,że to świetny pomysł na soczyste mielone ,nigdy nie połączyłabym mielonego z jabłkiem , a jak widać DA SIĘ !

 czasem  tak twarde mi  wchodzą  mielone, (  bo ja je notorycznie przesmażam)
, że zalewam je jakimś sosem , aby uniknąć wpadki :):)

zrobiłam po swojemu masę na kotlety mielone  ( jak wiadomo każda gospodyni , ma jakiś swój patent na to )  .
po czym dodałam dość duże jabłko do masy mięsnej ,dobrze mieszając ,

jeszcze jednym moim  od  siebie dodanym elementem była zielona cebulka dymka zamiast zwykłej  cebuli, nie dość ,że daje fajny kolor , to nie jest tak wyczuwalna w masie.

Dla mnie  to idealne kotlety, nigdy nie zrobię kotletów mielonych  z innego przepisu :)

ja zrobiłam kotlety tak  :
0,5 kg mięsa , dobrej jakość zmielonego , doprawionego do smaku , do tego wrzucamy posiekany pęczek zielonej cebulki , jajko , namoczoną i ściśle wyciśnięta kajzerkę  ( ja mocze w wodzie), i potarte średnie jabłko o grubych oczkach , jak będzie za rzadkie to dosypujemy kilka łyżek bułki tartej ,doprawiamy do smaku.

formujemy kotlety , ja obtaczam w bułce tartej i na olej  ,zeby dobrze się przepiekły.

Po kliku minutach gotowe , przekładamy na drugą stronę a potem. dosmażamy  i ......zakochujemy się w tych mielonych :)



Jestem zdziwiona  bo Jola podawała , że znalazła ten przepis w książkach Olgi Smille , a że z dużym ainteresowaniem  śledzę  Olgę Smile   to aż mi głupio ze takie cudo o mały włos nie przeszedł mi koło nosa....:):)

ps.nie obawiajcie się , jabłka nie poczujecie  w kotlecie , poczujecie soczystość i zadowolenie ,POLECAM!