Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2014

Rulony z tortilli z łososiem.


Dziś  proponuję Wam doskonała przekąskę  z placków tortilla i łososia,
 idealne na kolacje ,lub jako szybka przekąska dla niespodziewanych gości.



placek tortilli smarujemy serkiem śniadaniowym o ulubionym smaku ,
może być również mascarpone ,
układamy na wierzch plastry wędzonego łososia i liście ,
całość rolujemy i przekrawamy na mniejsze ruloniki podajemy schłodzone . SMACZNEGO !

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Pieczona fasolka do chrupania .




Pokazywałam Wam już pieczoną  cieciorkę do chrupania ,
 a teraz czas na  pieczoną fasolkę ,
 jest idealna do chrupania do piwa ,polecam


fasolkę namoczyć na noc , ugotować do miękkości , obsypać ulubionymi przyprawami , ja dałam do gyrosa i piec rozłożoną na papierze do pieczenia do chrupkości SMACZNEGO

środa, 19 lutego 2014

Pieczona cieciorka do chrupania.



Kochani jeśli macie dość , pospolitych chipsów , paluszków , czy orzeszków a lubicie coś podjadać podczas meczu , seansu filmowego czy ulubionego serialu  mam dla Was doskonałe rozwiązanie.


Pieczona cieciorka !!!!


Wpadłam na ten przepis przypadkiem kiedyś w necie i od razu spodobał mi się  bo cieciorkę jako taką  bardzo lubię , więc  jak ostatnio byłam w sklepie  od razu wróciłam do domu z puszką tego smakołyku  :)


Zrobienie tych pyszności jest banalnie proste , wystarczy cieciorkę odsączyć z zalewy na sitku przepłukać pod bieżąca wodą i wsypać  do woreczka jednorazowego, do tego samego woreczka dodać łyżkę  oliwy i ulubione przyprawy , ja dałam czosnek , czerwona paprykę  i przyprawę go grilla ,
 woreczek  szczelnie zamknąć , potrząsnąć żeby każde ziarenko  dokładnie obtoczyło się w przyprawach , wyłożyć  na papier do pieczenia i wstawić do piekarnika na ok 20- 30 min w temp 180 stopni , w połowie pieczenia przemieszać ,
 Będzie dobra jak będzie chrupiąca podawać  na ciepło lub na zimno . POLECAM

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Święta ,święta !!





Aby przy świątecznym stole nie zabrakło światła i ciepła rodzinnej atmosfery,
 a Nowy Rok niósł ze sobą szczęście i pomyślność.

czwartek, 29 listopada 2012

Wyróżnienie bloga , Liebster Blog Award !!


No  i mnie nie ominęło , od jakiegoś czasu krąży po blogach zabawa w wyróżnianie blogów i wypytywanie blogowiczów o różne , różniste rzeczy :)


Mnie nominowała Justyna, z tego blogu , za co bardzo jej dziękuję !!


Zabawa polega  na odpowiedzeniu na 11 pytań które zadała CI osoba nominująca Twój blog ,
 następnie na nominowaniu  kolejnych 11 blogów
 i zadanie im Twoich 11 pytań.

 Proste ? pewnie ,że proste



Więc odpowiadam na pytania Justyny :

1. Kawa,herbata, sok a może woda,co najczęściej pijesz?  WODA

2.Co robisz gdy masz podły nastrój?  PRZECZEKUJĘ  ŻEBY  NIE  WYBUCHNĄĆ  I  NIKOGO NIE URAZIĆ

3.Książka czy film ?   FILM

4. Pies czy kot?  PIES

5.Z jakiego powodu założyłaś bloga?  Z CHĘCI ODKRYCIA CZEGOŚ NOWEGO

6.Kim jest dla Ciebie przyjaciel?   TO OSOBA NA KTÓREJ ZAWSZE MOŻNA POLEGAĆ

7.Nieograniczone wakacyjne fundusze, gdzie jedziesz i dlaczego?   WENECJA  I  BĘDĘ GODZINAMI PŁYWAĆ GONDOLĄ , LEKKO BUJAJĄC SIĘ NAD WODA ,BO WENECJA JEST CZARODZIEJSKA!!!

8.Czego się boisz ?   ŚMIERCI  UKOCHANYCH OSÓB

9.Co sprawia ,że jesteś szczęśliwa?  WOLNOŚĆ MATERIALNA  I  DOM  BĘDĄCY OAZĄ SPOKOJU

10.5 rzeczy bez których ciężko Ci żyć?   INTERNET, LAPTOP , TV , TELEFON , ZIMNE PIWO

11.Jakiś pozytyw jesieni?    TE KOLORY......, TEN CIEPŁY WIATR , KOCHAM JESIEŃ !



 a teraz moje pytania do poniżej nominowanych blogów:


1. Najpierw robisz potem myślisz ,czy najpierw myślisz potem robisz ?

2.Najdziksze marzenie?

3.Najgłupsza rzecz jaką zrobiłaś/łeś

4.Czego z jedzenia nigdy nie tkniesz?

5.Ulubiona potrawa?

6.Na ostro czy na słodko?

7.Kto jest Twoim największym autorytetem?

8.Ulubiony film?

9.W jakim języku nie umiesz mówić a bardzo byś chciał/ała

10.Duże gwarne miasto czy spokojna wieś?

11.Ulubiony alkohol


a do zabawy chciałabym zaprosić następujące blogi :

http://smakiaromaty.blogspot.com/

http://magiawkuchni.blox.pl/html

http://smakmojegodomu.blox.pl/html

http://smacznapyza.blogspot.com/

http://www.justmydelicious.com/

http://przystole.blox.pl/html

http://mirabelkowy.blogspot.com/

http://nemi-habibi.blogspot.com/

http://kuchniaaleex.blogspot.com/

http://kuchennewzlotyiupadki.blox.pl/html

http://mojkuchennyswiat.blogspot.com/



z niecierpliwością czekam co odpowiecie na zadane przeze mnie pytania , bawcie się dobrze !!!!!

poniedziałek, 3 września 2012

Nowa kuchnia :)



NO i nareszcie sie doczekałam , mam swoją nową kuchnie  w której mam nadziej e powstanie wiele fajnych przepisów .Pozdrawiam

sobota, 1 września 2012

Wyniki konkursu :)

 Witam Wszystkich!!

Przepraszam ,ze wynik konkursu zamieszczonego na blogu jakiś czas temu dopiero teraz ma swoje rozwiązanie , ale mam usprawiedliwienie :) , miałam remont kuchni .....mam zupełnie nową kuchnie w której jestem mocno zakochana , okraszone to było szeregiem wyrzeczeń , ale już koniec i obiecuje pochwale się w niedługim czasie nowa kuchnią !


a teraz meritum sprawy , pytałam jaki owoc , warzywo jest na zdjęciu , i okazało się ,że nie było to zbyt trudno bo doskonale znacie to dziwactwo:)


oczywiście jest to KIWANO , nazywany afrykańskim Ogórkiem , :)



oto co na jego temat pisze Wikipedia KIWANO


kiedy my swojego przekrajaliśmy był jeszcze surowy i zielony , w smaku idento jak nasz ogórek, zobaczymy jak będzie smakował po dojrzeniu, podobno ma smakować jak połączenie ogórka i kiwi....zobaczymy

pierwsza w komentarzach  dobrą odpowiedź napisała  Justyna Kwil   i to do niej wędruje nagroda podstawka i rękawica kuchenna , proszę o kontakt na Pr lub mailu z danymi do wysyłki , pozdrawiam

wtorek, 3 lipca 2012

Lipiec :)











                                     

Skoro jest lipiec to....  jest upalnie !!
 przynajmniej na południu polski ,
z ogromnymi burzami ,gradobiciem , ale burze to akurat to co kocham najbardziej , oglądać jak nieprzewidywalna jest natura... bezcenne!

a poza tym lipiec powinien przebiegać  pod znakiem używanie sobie do woli..... czereśni prosto z drzewa , porzeczek białych prosto z krzaka i zachwycaniem się zaczarowanym ogrodem mojej Babci :)

   pozdrawiam  Wszystkich
          
ps.wystarczy kliknąć  w zdjęcie  a powiększy się :)                

wtorek, 20 marca 2012

Chwilowy postój :(

Hej moi drodzy , którzy na ten blog czasem zaglądacie :)


nie mam dobrych wieśći...


nie mam weny do gotowania , wymyślania a tym bardziej fotografowania i opisywania wszystkiego , może jak sie uporam z niedogodnymi godzinami pracy to pojawię się jak feniks z popiołów z jakimś fajowym przepisem ,

ale narazie muszę Was przeprosić w najblizszych dniach , może tygodniach nie zapowiada się , żadne kulinarne szaleństwo na moim blogu....:(

Bardzo przepraszam stałych czytelnikow , ale nie obawiajcie się nie mówię jeszcze ostatniego słowa....... całusy Iza

niedziela, 13 listopada 2011

Tartaletki z ciasta francuskiego z pieczarkami , serem i makiem .



Macie jakieś swoje ukochana produkty spożywcze które używacie częściej niż inne?

albo może takie które zawsze ale to zawsze macie w lodówce ?

ja mam takie swoje małe zboczenia :)
nie wiem w zasadzie po co ale zawsze mam w szafce kilka rodzajów makaronów , kasze gryczaną ,ryż,
a w lodówce zawsze mam ser zołty:)
no i jeszcze zamrażarka .... w niej zawsze mam opakowanie ciasta francuskiego , niestety nie wspinam sie na wyżyny sztuki kulinarnej i nie robie go sama, używam kupnego.

Bardzo lubie ciasto francuskie za jego wszechstronność , i możliwość kombinacji, można na słodko , można wytrawnie..
szczególnie lubię go podawać na imprezy , jako ciepłą przekąske, bo w chwilkę można wyczarować z niego coś smacznego.

w piątek na spotkanie ze znajomymi zrobiłam takie małe tartaletki,
płat ciasta rozłożylam na stole wykroiłam szklanką zgrabne kolka , pałożyłam na każde kółeczko przesmażone pieczarki z cebulką, posypałam startym serem i makiem i zapiekłam ok 20min w temp 180 stopni do zarumienienia , SMACZNEGO:)

środa, 21 września 2011

Koreczki ze śledziem ! REWELACJA


cześć!
obiecywałam , że kolejny wpis będzie o roladzie , ale rolada nie zająć ,nie ucieknie , poczeka na swoją kolej...:)

bedzie o koreczkach , tak tak o koreczkach , tych banalnych które są na każdej imprezie , ale te koreczki nie sĄ banalne , sĄ pyszne i niecodzienne!!

robiliŚmy z męzem imprezĘ i każdy coś miał przynieść ,
no i przyszła Ilona z koreczkami
narobiła się kobita , ukłon w jej stronę
bo każdy koreczek był inny , kolorowy jak z bajki, pośród nich było kilka koreczków ze śledziem , pomyslałam....
ze śledziem?

pomysł podobno rąbneła komuś z internetu:)
a ja rąbnełam pomysł od niej:) ,
dzieki kochana za inspirację !

kocham momenty kiedy w kuchni coś mnie tak pozytywnie zaskakuje , zadziwia , to daje mi nadzieję na to ,że przedemną jeszcze wiele niespodzianek kulinarnych:)

tydzień póżniej na kolejnej imprezie wyżyłam się koreczkowo , i uwierzcie mi koreczki znikały z prędkośćią niewiarygodną ...

jak to z koreczkami,nie ma stałego przepisu i wszystko zależy od Naszej fantazjii...

moje koreczki zrobiłam tak :
kromki chleba tostowego posmarować masłem położyć kolejną kromkę obciąć skórki , pociąć na niewielkie kwadraty na każdym takim kwadraciku połóż kawałek śledzika , i...(teraz wyżywamy sie kulinarnie i kładziemy co chcemy)
u mnie był żółty ser, ogórek świeży , rzodkiewka i musowo na wierzch koperek, bo sledż kocha koperek,
oczywiście pasuje tu wiele więćej , szczególnie oliwki ale ,że ja ich nie lubię to ich nie nadziałam na korki:)

zaszalejcie kochani z koreczkami , POLECAM

środa, 31 sierpnia 2011

Wróciłam :)Bałtyk jak zawsze GENIALNY

Cześć kochani , oj stęskniłam się za Wami:)
za Waszymi przepisami i za tym ,że zawszę mogę podglądnąć co dobrego gotujecie ,

byłam 10 dni na wakacjach jak wiecie , bez internetu za którym o dziwo nie tęskniłąm jak wawriat:)

wakacja boskie , pogoda wstrzelona w 100%, morze ciepłe , dorsze genialne , piwo zimne czego można chcieć więćej? dla ,mnie raj....

Dziś nie będzie przepisu ,będzie tylko kilka fotek znad morza, i kilka fotek najlepszego dorsza jakiego jadłam z życiu , smażąlnia "na zakręcie" w Sianożętach, POLECAM !










za niedługo jakiś przepis....pozdrawiam





środa, 17 sierpnia 2011

WAKACJE

Kockani Moi , jadę wreszcie na wymarzone wakcje , kierunek ...Bałtyk, nie dam się zwariować , nie chcę na tropikalną plaże...!!!!
nie kręci mnie to!!!!
nie znoszę duchoty , nie znoszę śniadań all in... gdzie podają to co w POlsce , ale ludzie jakoś bardziej podniecają się tym , ze zjedli banana, wypilii dobra kawe
jak by u Nas nie można....?
wogóle mało mi się podobaja te wyjazdy nad BASEN !! na kilka dni....

Bałtyk zawsze równa się dobra zabawa , pyszne ryby, zimne piwio,szum morza , te niezawodne rybitwy i to coś , które się albo czuję ale nie....ja czuję , chyba za trzech:):):)

to pozdrawiam wszystkich , mam nadzieje ,że będzieto owocny w nowe pomysły, przepisy wyjazd i zawitam do Was z główą pełną pomysłów:)

wtorek, 19 lipca 2011

Fenomenalne placuszki z ugotowanych dzień wcześniej ziemniaków:)



HMMMMMM,,,, Żebyście wiedzieli ile ja razy zastanawiałam się co zrobić z tymi cholernymi:) ziemniakami , które u nas goszczę w domu prawie codziennie , bo ileż można je przesmazać , dodawać do zup , itd itp

Wyszukałam na nacie kilka przepisów na tzw kulki ziemniaczane z wykorzystaniem ziemniaków z zeszłego dnia,i ...
do dzieła...............

do ziemniaków puree,( z poprzedniego dnia) dodać jajko ,i mąkę i szczyptę ziół do smaku

trochę mi trudno określić jakieś proporcje , po prostu ile zabierze mąka , wszytsko wyrobić na jednolitą masę
Formować kulki i panierować u bułce tartej i na tłuszcz , do uzyskania złotego koloru

moje kulki przeleżały w lodówce do nastepnego dnia i z kulek zrobiły sie plaskie placki , nie , to nie sprawiło,że straciły na watośći ,
po usmażeniu kotleciki były boskie , chrupiące na zewnątrz , delikatne w środku!!
jakby purre było otulone panierką, rewelcja , najdaja sie do każdego sosu , kurczaka , lub po prostu jako samodzielne danie. SMACZNEGO !

wtorek, 12 lipca 2011

Fasolka po bretońsku w środku lata :)



ostatnio Nasze odbiady wyglądały tak ,że naprzemiennie jedliśmy kalafior , fasolkę, czereśnie , maliny w ilośćiach hurtowych,
a tu nagle, mimo upalnej pogody , chce mi się czegoś konkretnego , chce mi się fasolki po bretońsku.
robie ją od wielu lat , ale dopiero kiedy kilka lat temu spotkałam się z przepisem Maćka KUronia , odnalazłam smak idealny, nie ja jedna zresztą:)

hhahah, nie pamietam już ile gość prosiło o przepis skosztowawszy tej fasolki.
Fasola do potrawy oczywiście może być różnej wielkości , ale ja zdecydowanie uwielbiam ta największą !!

cytuję za autorem , nie zniemiam NIC !

Fasola po bretońsku



500 g fasoli – „jaś”
300 g kiełbasy
150 g wędzonki – może być ogonówka
100 g przecieru pomidorowego
4 ząbki czosnku
1 cebula
1 łyżka mąki
majeranek, cząber
sól, pieprz, mielona papryka

Sposób przyrządzania:

Fasolę moczymy przez co najmniej dwie godziny, a następnie gotujemy w tej samej wodzie. W trakcie gotowania można dołożyć kawałek wędzonki. Cebulę obieramy, kroimy w kostkę, kroimy również wędzonkę oraz kiełbasę i smażymy na oleju. Dodajemy do gotującej się fasoli. Doprawiamy przecierem pomidorowym, majerankiem, cząbrem, mieloną papryką, posiekanym i utartym z odrobiną soli czosnkiem. Gotujemy, aż fasola będzie miękka. Na tłuszczu pozostałym po smażeniu kiełbasy i wędzonki zasmażamy mąkę. Pod koniec gotowania zaprawiamy nią fasolę, przyprawiamy potrawę solą i pieprzem.

piątek, 1 lipca 2011

Zapiekane kajzerki z dwoma serami :)



To w zasadzie nawet nie jest żaden przepis , to propozycja co zrobić z czerstwym pieczywem które zalega Nam w chlebaku.


Często zdarza mi się kupić więcej pieczywa( bułek -kajzerek) tylko po to żeby na drugi dzień przygotować sobie takie zapiekane bułeczki , bo nie wiem dlaczego ale te dwudniowe są znacznie smaczniejsze po zapieczeniu niż świeże.


Genialność tych bułek polega na połączniu 2 serów , zwykłego zółtego i topionego w plastrach , który po zapieczeniu daje fantastyczną konsystencje .


Bułki przekrajamy na pół , obie połówki smarujemy masłem , obkładamy szynką , przykrywamy plastrem zółtego sera , i plasterkiem sera topionego , obsypujemy ziołami prowansalskimi i chwilkę zapiekamy w piekarniku( do rozpuszczenia sera). PYCHA!

niedziela, 12 czerwca 2011

Kalafior zapiekany z wędzonym serem :)


trochę jestem skołowana , całe moje"życie" blogowe podparte było Durszlakiem,
przyzwyczajona byłam , że wyszukiwałam tam przepisy , blogi, inspiracje , a teraz?

nie ukrywam ,że z lenistwa nie dodawałam do obserwowanych , czy ulubionych wiele blogów bo wiedziałam ,że znajdę ja na Durszlaku a teraz nie wiem czy jeszcze do nich trafię , mam nadzieję ,że TAK

mam nadzieję , że stronka sie odrodzi i będzie działać równie prężnie.

na pocieszenie zrobiłam kalafiora, uwielbiam go pod każdą postacią, a teraz kiedy jest sezona na niego gośći u mnie często
zrobiony w ten sposób jest delikatny , aromatyczmny i ma wspaniałą nutę wędzoną , POLECAM

główkę kalafiora podzielić na różyczki , ułozyć w naczyniu żąroodpornym , zalać szklanką mleka(śmietanki) zmieszanego z małym serkiem topinym, posypać oregano , bazylią , zakryć folią aluminiową, wstawić do piekarnika na ok 30 min, 180 stopni , po tm czasie kalafior ugotuje się w aromacie śmietanowo(mleczno) serowym, na ostatnie 10 min pieczenia położyc na kalariora plasterki sera żółtego wędzonego, zapiec do zrumieniena sera , PYCHA

poniedziałek, 23 maja 2011

Pierwsza rocznica bloga..:)zapraszam na Mojito :)


Przygotowanie drinka

Podrzyjj listki mięty aby puściły sok. Tak przygotowaną miętę umieść na dnie szklanki i dodaj sok z limonki lub plasterki z połowy owocu. Następnie dodaj 2 łyżeczki cukru i tak powstałą mieszaninę przykryj warstwą kruszonego lodu. Jeśli nie masz kruszonego lodu możesz użyc lodu w kostkach. Teraz, na lód przykrywający miętę, sok z limonki i cukeir, wlej 1 miarkę rumu. Ostatni krok to dopełnieni drinka wodą.


Dziękuję Wam kochani za to , że czasem tu zaglądacie , zostawiacie komentarze , jesteście... aż trudno mi uwierzyć ze minoł rok jak zakładałam tego bloga ,pamiętam że był wtedy środek nocy i do końca nie wiedziałam czy to nie jest jeden z moich miliona pomysłów do których zaraz stracę zapał , jak widać nie! wciągneło mnie to na dobre..... dziękuję to przede wszystkim dzięki Wam !

życzę blogowi kolejnych latek.... no to...zdrowie !!

a skoro już się bawimy to mam zagadke? , jakiej rasy pies jest na tym zdjęciu, proszę propozycję zostawiać w komentarzach, nagrody będą 2 jedna dla poprawnej opd , a druga dla najśmieszniejszej :)

sobota, 9 kwietnia 2011

Popovers, rewelacja!!

Oj dawno nic mi tak nie smakowało jak te bułeczko -ptysie, znalazłam je dziś rano na blogu Moje Wypieki , i zakochałam się od razu , zrobiłam natychmiast, były na tzw. drugie śniadanie.
Cudownie delikatne w smaku , rozpływające się w ustach ,w środku puste, ptysiowe , smarowałam dżemem truskawkowym i jadłam,jadłam, jadłam....
Neutralne w smaku , wyobrażam sobie , że do ciasta można dodać ser , kminek , zioła , pietruszkę  itd żeby wzbogacić smak , albo iść w drugą stronę i np nadziać budyniem po upieczeniu , bo fantastycznie dzielą się na pół,, no i są puste w środku:)
Jak tu się nie zakochać w tym przepisie , popatrzcie na zdjęcie  jak piękne serce z ciasta się utworzyło :)
No i jeszcze ten genialnie prosty przepis, wystaczy minuta i są gotowe do pieczenia.

Zgadnijcie  co jutro u Nas na śniadanie? POPOVERS !!

podobno jest to przepis Julii Child, cytuję:


składniki na 10 małych kokilek , lub foremek mufinkowych
1 szklanka mąki pszennej

1 szklanka pełnego lub 2% mleka

pół łyżeczki soli

3 duże jajka

2 łyżki roztopionego masła

Wszystkie składniki wymieszać do gładkości

Przygotować pojedyncze usztywniane papilotki do muffin lub ramekiny (te wysmarować masłem). Napełnić je do 2/3 wysokości (generalnie trochę więcej niż do połowy wysokości).
Piec w temperaturze 210ºC przez 25 minut, następnie obniżyć temperaturę do 180ºC i piec dodatkowe 15 - 20 minut.
Podawać gorące.



Smacznego :)



piątek, 4 marca 2011

Mini pizze z ciasta francuskiego...:) idealne do pracy...

U mojego mężą w nowej pracy panuje taka cicha zasada , ze co jakś czas ktoś przytnosii coś dobrego, dla całego zespołu ....
 a , że dobrze sie znają i świetnie dogadują  to zrobić coś dla nich to sama przyjemność , mam nadzieję , że po wszczorajszym obżarstwie słodkimi pączkami chętnie przekąszą coś  bardziej wytrawnego , ale zupełnie nie skomplikowanego ..
a mianowice pizzerki z ciasta francuskiego z szynką , serem , pierczarkami i tuńczykiem , polecam ,są mega szybkie w  wykonianiu i tez idealne do piwa , ale ciiii , tym razem ida do pracy :):):)

wykonanie:
gotowe ciasto francuskie kroimy na równe kwadraty , kaźdy kwadrat smarujemy sosem meksykańskim , na wierzch  kładziemy ulubione  składniki : pieczarki , kiełbaskę , cebulkę ,  tuńczykja z puszki odsączonego , starty ser , całość wstawiamy na ok 20 min do nagrzabnego piekarnika , na ok 20-30 min  w zależności od  stiopnia zrumienienia , należy  ich pilnować , mozna jeść i na ciepło i na zimno ,no i podstawa , składniki moze  zmieniać wedle Naszej woli :) SMACZNEGO